Wpis kaszlaka
5 likes
Plan na długi weekend był inny, tak jak i na ostatnie kilkanaście dni. Niestety jak to mówią choroba nie wybiera, zapalenie płuc jak się okazuje również wyjątku nie robi. Zamiast korzystać z najcieplejszego od blisko stu lat listopada, przyszło nam z Kasią przyjąć tryb kaszlaka-domownika. Na szczęście dolegliwośći powoli ustępują i udało się nam wybrać na krótki spacer i przy okazji pstryknąć co nieco.
Na zdjęciach Rzemień.




